• Wpisów:622
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 22:42
  • Licznik odwiedzin:9 472 / 1485 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"Skoro Ty jesteś dziwna i ja jestem dziwny, to się wspaniale składa, razem zadziwmy świat."

Tomasz Różycki
 

 
"Dlaczego - pytasz mnie -
Śmiałeś się wczoraj,
A dziś masz chmurę na czole?
Przecież wczoraj deszcz padał,
A dziś jest tak piękna pogoda.
- Tak, czasem mam lat cztery,
A czasem cztery tysiące."

Leopold Staff
 

 
"Chcę, żebyś była dzielna. Nie wolno ci się niczego bać (...). Świat pełen jest miłości, a wiosna dociera wszędzie."

Lucy Maud Montgomery
 

 
"On był ukierunkowany wewnętrznie. Nie narzucał się. Nie chodziło jednak o to, że lekceważył, że zbywał kogoś. Dopiero trzeba go było nacisnąć, żeby zaczął się kontakt. Wtedy okazywało się, że to człowiek otwarty. Widać było, że zna swoją wartość. Chyba czuł, że wyprzedza wszystkich, a ponieważ nie był zbyt śmiały, skrywał się za tym."

Wojciech Plewiński o Zdzisławie Beksińskim
 

 
" ( ... ) przypadkowe spotkanie jest czymś najmniej przypadkowym w naszym życiu."

Julio Cortázar "Gra w klasy"
 

 
"Wiesz równie dobrze jak ja, że kluczem do udanego związku jest umiejętność rozmowy. Wszyscy się kłócimy, wszyscy padamy ofiarą nieporozumień, ale najważniejsze to umieć ze sobą rozmawiać. Nie można pozwolić, by wzajemne żale zamieniły się w mur nie do przebycia."

— Jane Green "Domek na plaży"
 

 
“ Wiem, że to jest trudne w praktyce, ale trzeba pewne rzeczy przeczekać. Z naszej perspektywy wydaje się, że jakaś trudność czy cierpienie nigdy się nie skończą, ale to nieprawda, to się skończy. Jak wszystko na tej ziemi. ”
 

 
“Spotkajmy się kiedyś. Porozmawiamy o tym, co czułam, gdy byłeś najważniejszym człowiekiem w moim życiu. Opowiem Ci o tęsknocie, której nie znasz. Dowiesz się czym była pustka - dziura w organizmie w kształcie Twojej duszy, niepozwalająca oddychać i zasypiać nocą. Zapewne nigdy nie wiedziałeś o istnieniu moich uczuć. Przyjdź, powspominamy stare dobre czasy, gdy jeszcze Ciebie kochałam".

- Alicja Kostrzak
 

 
"Wiecie, co jest fajnego w byciu singlem? Pewnie, że wiecie. Fajne jest to, że z niczego przed nikim nie musicie się tłumaczyć. Że nikt od Was niczego nie oczekuje, że do nikogo nie musicie się dostosowywać. Że Wasze życie jest tylko i wyłącznie Wasze, bez całej tej listy zakazów, nakazów i wspólnego układania grafiku. Chcecie na weekend w góry? Jedziecie. Chcecie przespać się z kolegą/koleżanką z pracy? To się przesypiacie. To jest bardzo proste i bardzo wygodne i zaprawdę, można sobie nawet tłumaczyć, że zawsze można by tak żyć. Natomiast życie szybko weryfikuje te plany i okazuje się, że jednak nie można. Że z czasem Wasza pełna dyspozycyjność przestaje już kogokolwiek obchodzić, bo koledzy i koleżanki, z którymi dotąd piliście do rana, mają swoje żony, swoich mężów, swoje dzieci albo choćby koty. Że to, że macie wolny wieczór, na nikim nie robi wrażenia, bo od zaliczenia kolejnego klubu ktoś może woleć oglądanie filmów pod kołdrą albo wspólne robienie spaghetti. Że to, że jesteście królem czy królową każdej imprezy nie ma już najmniejszego znaczenia, bo z osób Wam znajomych jest tam już tylko barman i pani pilnująca szatni. Tak, to jest bardzo wygodne, kiedy macie dla siebie całe łóżko. Kiedy nikt nie zabiera Wam kołdry, nie budzi chrapaniem, nie wymaga powiedzenia „dobranoc”. To wygodne, że nie musicie mieć pełnej lodówki, bo jedzenie łapiecie na mieście w biegu, a cała łazienka jest tylko dla Was, więc i skarpety mogą być w niej porozrzucane, i deska nieopuszczona. Że szykować do wyjścia można się w niej do woli, bo przecież nie ma nikogo, kto by też chciał do niej wejść. Tylko przychodzi taki moment, że chcielibyście czegoś innego. Czyjejś troski. Uwagi. Zainteresowania. Ręki, która podczas wieczornej pracy przy komputerze postawi na Waszym biurku herbatę. Która pogłaszcze, kiedy ulubioną bluzkę polejecie winem i która na czwarte piętro wniesie za Was ciężkie zakupy. Wiecie, to strasznie fajne, kiedy wszystko można robić samemu. Ale jak fajne jest to, kiedy ktoś może robić to za nas. Nie dlatego, że mu za to zapłacicie i nie dlatego, że łączą Was więzy pokrewieństwa. Ale dlatego, że chce. Że jest z Wami tu i teraz i nie zamieniłby tego miejsca na żadne inne na świecie, bo tak zdecydował i w tym wyborze trochę z Wami już trwa. Pewnie, że da się samemu naprawić kran, przemalować pokój, wymienić żarówkę. Da się pojechać na wakacje choćby i na drugi koniec świata. Da się samemu ugotować, nakryć do stołu, zjeść i pozmywać. Wszystko da się zrobić samemu. Tylko po co, skoro to wszystko jest o niebo lepsze, gdy robi się je we dwoje? Ktoś kiedyś powiedział nam, że bycie singlem daje możliwości. A ja uważam, że ogranicza. Będąc z kimś, masz prawo zdecydować, czy chcesz coś robić we dwoje, czy jednak wolisz sam. Jeśli nie ma nikogo obok, wybór nagle znika. To nie jest dar od losu, że możesz sam obejrzeć sobie film. Po prostu nie masz wyjścia. W byciu singlem najbardziej dojmująca jest właśnie samotność. To, że kiedy już wyciągniesz znajomych na jakąś imprezę, to po powrocie do domu i tak zostaniesz sam. Zastaniesz tam tak samo rozrzucone w nieładzie rzeczy, tak samo niepościelone łóżko, tak samo niezrobioną kolację. Nie będzie na Ciebie czekało nic poza tym, co znane i zapamiętane. Zero zaskoczeń. Wrażeń. Wzruszeń. Kiedy będziesz mieć gorszy dzień, nikt nie zapyta, dlaczego. Bo nikt się o Ciebie nie troszczy. Nikomu na Tobie nie zależy. Nikt nie zastanawia się, jak Ci minął dzień, nie tęskni za Tobą, nie myśli o Tobie, kiedy wstaje rano ani kiedy kładzie się spać. Dlatego czasem, zamiast myśleć, jak wiele Ci daje życie bez związku, pomyśl, jak wiele Ci ono zabiera. Jasne, że wszystko możesz robić sam, nie wyłączając z tego orgazmów. Ale nie przytulisz się sam ani przed, ani po. Ani również w trakcie."

— Joanna Pachla
 

 
"Jesteś wspaniała. Gdybyś wiedziała, jaka jesteś wspaniała, to byłoby to nie do zniesienia. Miałabyś wtedy tyle pewności siebie, że nie zauważałabyś tych rzeczy dookoła. A tak, kiedy jesteś taka rozedrgana i boisz się, że za mało wiesz, i czujesz tę niedoskonałość, to jest właśnie idealne. Bo dzięki temu jesteś człowiekiem."

— Małgorzata Halber
 

 
"Wiesz równie dobrze jak ja, że kluczem do udanego związku jest umiejętność rozmowy. Wszyscy się kłócimy, wszyscy padamy ofiarą nieporozumień, ale najważniejsze to umieć ze sobą rozmawiać. Nie można pozwolić, by wzajemne żale zamieniły się w mur nie do przebycia."

— Jane Green "Domek na plaży"
 

 
"Szukam mężczyzny o szerokich horyzontach i niepospolitym wnętrzu, który nie przesypia życia ani nie topi go w nałogach, który chce to dzielić i mnożyć z niebanalną kobietą, dojrzałą jak wrześniowe jabłko. Chcę spotkać tego, który wypatruje za mną oczy i nasłuchuje, czy nie zabrzmią moje kroki w ciemności. Będącego w drodze, afirmującego życie, przy którym nie trzeba udawać mniejszej i głupszej, żeby go nie urazić."

— Z pamiętnika Soni Raduńskiej

 

 
"- Dzisiaj pełnia. Zauważyłeś, jak duży jest księżyc, gdy wstaje? Jak mały, gdy jest już w górze?
- Wiesz, tak Ci się tylko wydaje. Nie ważne gdzie jest na niebie, albo gdzie Ty jesteś… Jeśli podniesiesz swoją rękę i przymkniesz jedno oko nigdy nie jest większy od kciuka.
Wiem, że gdziekolwiek jestem, cokolwiek robię ten księżyc będzie takich samych rozmiarów jak Twój.
Pół świata stąd"
- "I wciąż ją kocham" - Nicholas Sparks"- Dzisiaj pełnia. Zauważyłeś, jak duży jest księżyc, gdy wstaje? Jak mały, gdy jest już w górze?
- Wiesz, tak Ci się tylko wydaje. Nie ważne gdzie jest na niebie, albo gdzie Ty jesteś… Jeśli podniesiesz swoją rękę i przymkniesz jedno oko nigdy nie jest większy od kciuka.
Wiem, że gdziekolwiek jestem, cokolwiek robię ten księżyc będzie takich samych rozmiarów jak Twój.
Pół świata stąd"

- "I wciąż ją kocham" - Nicholas Sparks

 

 
"Kumplostwo w związku jest wtedy, kiedy możesz zabrać swoją dziewczynę na mecz, a po meczu zobaczyć z nią Iron Mana. Kiedy rozumie, co to znaczy, że wychodzisz dzisiaj z kumplami, a jak zadzwonisz w środku nocy pijany, to poda Ci numer na najtańszą taksówkę, zamiast drzeć się w słuchawkę, że palancie, od dzisiaj szlaban na seks. Kumplostwo jest też wtedy, kiedy Twój facet nie przewraca oczami na kolejną historię o kretynce Baśce, pomoże Ci czasem wybrać tę nieszczęsną sukienkę i – gdy spalisz kolację – przypomni Ci, że nie tylko od gotowania macie w kuchni ten pieprzony blat"
 

 
"Pamiętaj, nigdy nie możesz poddawać się w połowie drogi. Jeśli już zaczęłaś coś robić, skończ to. Niezależnie z jakim skutkiem, czy efektem. Podjęłaś się jakiegoś zadania to doprowadź je do końca. Nie rezygnuj i nie mów, że nie warto. Nie odpuszczaj, gdy wiesz, że możesz wygrać. Nie wmawiaj sobie, że nie dasz rady. Nabierz powietrza w płuca i brnij do przodu. Stań oko w oko z własnymi słabościami. Później uderz i tym samym rozpocznij walkę. A następnie ją wygraj, bo stać Cię na to."
 

 
"Nie musimy przecież być z kimś razem, żeby czuć się z nim związanym bardziej niż z kimkolwiek w świecie".
- Thomas Bernhar

 

 
"Ona była dla niego wyjątkowa, była kimś niezwykłym, innym niż wszyscy ludzie, których dotychczas spotkał, których spotyka i których kiedykolwiek spotka. Nigdy, przenigdy jej nie zapomni. Jej czujnych i troskliwych oczu, jej oczu, dzikich i uwodzicielskich, w tych nielicznych chwilach, które ich spotkały, jej oczu, smutnych i milczących, w tych chwilach, kiedy musieli się pożegnać. Przez jego wszystkie mury, które wznosił, bariery, które tworzył, przechodziła jak gdyby były letnim, ciepłym deszczem. Zrywała jego maski, jedną po drugiej, odklejała je od jego twarzy umiejętnie, z niebywałą łatwością, lekkością. Kochała go, jak nikt inny, kochała go naiwnie, mocno i gorąco, kochała jego, nikogo innego. Ona jedna dowiedziała się, kim jest naprawdę, nie tym co wczoraj, nie tym co za dziesięć lat, ona pokochała go tu i teraz, na krótką chwilę, która jest wiecznością w jego wspomnieniach, na krótką chwilę, która będzie dla niego znaczyć wszystko, zawsze. Ona jedyna miała duszę, trochę zagubioną, ale duszę i serce niewyobrażalnie niezniszczalne. Miała serce jak diament, który już zawsze, na zawsze, będzie lśnił w jego pamięci. Wielka szkoda, że zrozumiał to wszystko dopiero wtedy, kiedy było już za późno. Za późno, żeby ją zatrzymać, za późno, żeby się odwróciła, za późno, żeby wróciła. Na wszystko już było za późno".

Charlotte Nieszyn Jasińska - Uwolnij mnie, czyli szept z palcem na ustach
 

 
"- Chodź ze mną na spacer.
- Nie mogę.
- Dlaczego?
- Bo ze spaceru trudno się potem obudzić.
- Aha. Mówisz o tęsknocie?
- Tak.
- Boisz się tęsknoty?
- Tak.
- Kochałaś się ze mną.
- Tak.
- I za tym nie będziesz tęsknić? Za moim dotykiem, ciałem?
- Będę, ale pójść do łóżka to zupełnie coś innego niż pójść na spacer".

Piotr Adamczyk - Pożądanie mieszka w szafie
 

 
"- Powiedz mi jak stać się kobietą, jak rozpoznać prawdziwą miłość? Nie dać się omamić, zakochać, a później gorzko połykać rozczarowanie?
- To bardzo trudne pytanie. Może unikać mężczyzn o podejrzanych intencjach?
- Nie da się, oni bardzo dobrze się czasem maskują.
- Powiem Ci jak było ze mną. Byłam jak naczynie z zamknięciem. Taki słoik powiedzmy. Napełniona sokami miłości, zakręcona, wsadzona do siatki. Czasem ktoś zostawiał mnie na środku ulicy, czasem wypadałam i wszystko się wylewało , nie było już miłości. Teraz jestem bardziej jak dzban. Nikt nie wie, ile trzeba nalać, że by zapełnić mnie po brzegi. Może jestem dzbanem bez dna? Nie ma do mnie zakrętki i gdzie jest chociaż ucho, żeby mnie podnieść, nie mówiąc już o wsadzeniu do siatki. Żaden chłopiec w masce nie podejmie się takiego wyzwania".

Anna Daszuta
 

 
"W życiu chodzi o to aby zakochiwać się i szaleć na fali emocji, cierpieć i znów walić głowa w mur, mieć motyle w brzuchu i pić wódkę o 4 rano bo znów nie wyszło. I to jest nasz sens człowieczeństwa. Odczuwać. Nie zamknięcie się w sobie, nie kupowanie kolejnych butów i pralki, ale emocje. Bo w życiu nie chodzi o stabilność i bezpieczeństwo, bo życie nie jest stabilne I bezpieczne, cokolwiek nam się na ten temat wydaje. A na koniec I tak pamiętamy te rzeczy które były niestabilne i niebezpieczne".

Piotr C.- Pokolenie ikea
 

 
"Dlaczego czasami tak trudno jest rozmawiać? Zamiast prośby o wyjaśnienia serwujemy chłodne spojrzenia. Zamiast żartu - milczenie. Potrzebujemy rozmowy jak dobrego jedzenia, a dobrowolnie wybieramy emocjonalna anoreksję. W środku wszystko krzyczy: mów do mnie! obejmij mnie! kochaj mnie! a jedyne co wychodzi z naszych ust, to słowa nie mające żadnego znaczenia".

J. Borszewicz
 

 
"Możesz nie być jej pierwszym, jej ostatnim, lub jedynym. Kochała wcześniej, może kochać ponownie. Jeżeli teraz kocha Ciebie, to co innego się liczy? Nie jest perfekcyjna, ty też nie jesteś, razem też możecie nigdy nie być doskonali, ale jeżeli potrafi cię rozśmieszyć, skłonić do myślenia, i przyznania, że jesteś człowiekiem i popełniasz pomyłki, zostań z nią, i daj jej jak najwięcej. Może nie myśleć o tobie w każdej sekundzie dnia, ale da ci cząstkę siebie o której wie, że mógłbyś nią złamać jej serce. Więc nie rań jej, nie zmieniaj jej, nie analizuj jej, i nie oczekuj od niej więcej niż może dać. Uśmiechaj się kiedy cię uszczęśliwia, daj jej znać kiedy cię denerwuje, i tęsknij kiedy jej nie ma".

Bob Marley