• Wpisów:622
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 22:42
  • Licznik odwiedzin:10 684 / 1817 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"Nie życz mi, proszę, spokojnej nocy, codziennie mam tak spokojną, że we śnie mogę umrzeć z nudów, życz mi w końcu niespokojnej i pełnej szaleństwa, takiej chcę nocy od ciebie".

Piotr Adamczyk
 

 
"Powiem Wam coś. Nie jestem nikim wyjątkowym. Jestem zwyczajną dziewczyną. Mam niecałe metr sześćdziesiąt wzrostu i jestem przeciętna pod każdym względem,ale znam pewien sekret. Możecie zbudować mury aż do nieba, a mnie i tak uda się nad nimi przefrunąć. Możecie mnie przygwoździć do ziemi tysiącami karabinów, a i tak stawię opór. I jest nas tutaj wielu, więcej niż wam się wydaje. Ludzi, którzy odmówili zejścia na ziemię. Ludzi, którzy kochają w świecie bez murów, kochają aż po nienawiść, aż po bunt, wbrew nadziei i bez lęku.
K o c h a m C i ę .
Pamiętaj.
Tego nam nie odbiorą".

Lauren Oliver – Delirium
 

 
"Lepiej kochać, a potem płakać. Następna bzdura. Wierzcie mi, wcale nie lepiej. Nie pokazujcie mi raju, żeby potem go spalić".

Harlan Coben – Nie mów nikomu
 

 
"...nie widziałem jeszcze ludzi, którzy spotkaliby się w dobrym miejscu życia. Takiego miejsca w życiu nie ma i być nie może. Zawsze zdaje się, że jest zbyt późno lub zbyt wcześnie; że zbyt wiele doświadczenia albo że zbyt mało. Zawsze coś stoi na przeszkodzie".

Marek Hłasko – Ósmy dzień tygodnia
 

 
"W pewnym sensie składamy się wyłącznie ze wspomnień, pomyślał. Nasze osobowości są stworzone ze wspomnień, nasze życie jest wokół nich zorganizowane, nasze kultury zbudowane są na wspólnych wspomnieniach...".

Michael Crichton – Kula
 

 
"Musimy się nauczyć tracić. Musimy być świadomi tego, że bez względu na to, co zdobywamy, wcześniej czy później to tracimy".

Albert Espinosa - Świat za żółto
 

 
„- Podobasz mi się.
- Nie chce Ci się podobać. Chcę, żebyś mnie kochał. Podoba Ci się moja fryzura, która będzie inna po wstaniu z łóżka albo po deszczu. Po śniegu albo po prostu. Podoba Ci się moje ciało, które będzie inne jak będę jadła za dużo czekolady. Podoba się to, co zmienne. Kocha się za wnętrze. Ono jest stałe”.

Wiki Charuk – Mechanizm miłości
 

 
"Nikt nie chce być singlem, ale też mało kto umie zbudować związek. Nakarmieni popkulturą, wypchani sztucznymi wzorcami oczekujemy od drugiej strony wyimaginowanej doskonałości, sami za bardzo nie chcąc nic dawać. Wyposażamy naszych wyimaginowanych partnerów w zestawy często sprzecznych cech, przy okazji doczepiając im w fantazjach twarze znanych, amerykańskich aktorów. Nie potrafimy przyjąć do wiadomości faktu, że zawsze ten ktoś będzie podobał nam się trochę mniej, zawsze czymś nas wkurzy, zawsze w jakiś sposób zawiedzie nasze zaufanie, o czymś zapomni, gdzieś się spóźni, gdzieś posieje naszą ulubioną rzecz. Jest to dla nas nie do zniesienia, bo moment, gdy życie rozmija się z naszymi marzeniami, traktujemy jako osobistą klęskę'.

Jakub Żulczyk
 

 
"Okrywała go szczelnie kołdrą, żeby nie było mu zimno. Czasami wyrywało go to ze snu, otwierał oczy, przytulał ją i całował. A potem brał w dłonie jej zawsze zimne stopy. I tak często zasypiali. Bo bardzo dbali, aby żadnemu z nich nie było zimno. Ani w łóżku, ani w sercu".

Janusz Leon Wiśniewski - Zespoły napięć
 

 
"A co tobie przynosi głęboką radość? W którym miejscu twoje szczęście spotyka się z potrzebą świata? Czy w ogóle się z nim spotyka? Musisz się tego dowiedzieć.Ci, którzy nie wiedzą, jak dotarłam do tego miejsca w życiu, powiedzą: – Masz tyle szczęścia…Szczęścia? Łaski, owszem, ale nie szczęścia. Możesz porównywać się z ludźmi, którzy cię przewyższają, i narzekać, bądź też z ludźmi, których przerastasz, i się tym chełpić – albo skupić się na mężczyźnie lub kobiecie w lustrze i z wdzięcznością wypełniać zadanie powierzone właśnie jemu lub jej.Jakie zadanie stoi przed tobą?Możesz być, kim zechcesz – lekarzem, prawnikiem, pracownikiem socjalnym, burmistrzem,prezydentem, felietonistą – ale czemu nie sprawdzić, do czego zostałeś powołany?Nieważne, co ci się przytrafia, ważne, jak to wykorzystasz. Życie przypomina grę w pokera. Nie masz wpływu na to, jakie dostaniesz karty – ale tylko od ciebie zależy, jak rozegrasz partię. Jednym z moich ulubionych momentów w filmie
Harry Potter i Komnata Tajemnic
jest chwila, gdy wielki mędrzec Dumbledore mówi Harry’emu: – O tym, kim naprawdę jesteśmy, nie świadczą nasze zdolności, tylko nasze wybory.To wybór, a nie przypadek, decyduje o twoim przeznaczeniu. Sam musisz zdecydować, ile jesteś wart, jaką odgrywasz rolę w świecie i w jaki sposób nadajesz mu sens. Nikt inny nie dysponuje tym, co ty – twoim zestawem talentów, pomysłów, zainteresowań. Jesteś oryginalnym egzemplarzem. Arcydziełem. Pokaż całemu światu, jakim stworzono cię cudem. Ściemniaj, dopóki go nie przekonasz. Wszyscy ściemniamy. Najwięksi pisarze budzą się każdego dnia przerażeni, że już nigdy nie napiszą nic interesującego. Najwięksi biznesmeni zastanawiają się po przebudzeniu, czy to właśnie dziś świat dowie się, jak wielkimi są pozerami. Najwięksi przywódcy religijni codziennie zmagają się z kryzysem wiary. Najwięksi przywódcy polityczni martwią się, że każda decyzja może ich kosztować kolejne wybory."
 

 
"Nikt nie czuje się całkowicie bezpiecznie i pewnie. Pewność trwa najwyżej chwilę. Wszyscy boimy się, że popełnimy ten jeden błąd, który zrujnuje nam życie. W rzeczywistości to raczej niemożliwe.Choćbyś popełnił jakikolwiek błąd, który miałby cię zrujnować, twoje życie nie legnie w gruzach.Będzie po prostu wyglądać inaczej.Wszyscy się boimy, że robimy coś nie tak, że inni nas nie lubią, że nigdy nie będziemy dość mądrzy,dobrzy czy atrakcyjni. Nie walcz z tym. Wyobraź sobie, że jesteś na kolejce górskiej. Ciesz się wybojami na drodze, ostrymi zwrotami, mocnymi przechyłami, wzlotami i upadkami. Życie nie będzie się z tobą patyczkować. Ale nie daj się. Ciesz się każdą chwilą. Strach i podekscytowanie to dwie strony jednego medalu. Pokochaj te emocje.Nie staraj się iść w ślady innych. Świat nie potrzebuje kolejnej Matki Teresy, Gandhiego, Martina Luthera Kinga, Michaela Jordana, Mayi Angelou ani Billa Gatesa. Świat chce, żebyś był sobą."
 

 
1. Trzymaj się z daleka od niedostępnych mężczyzn.
Niedostępni mężczyźni to miedzy innymi geje,księża, mężczyźni, którzy żyją kilkaset kilometrów od ciebie, żonaci lub zaręczeni z kimś innym oraz mężczyźni, którzy boją się powiedzieć znajomym, że się spotykacie, żeby nie odstraszyć innych potencjalnych kandydatek.
2. Żadnych tajemnic.
Mąż mojej bliskiej przyjaciółki zdradzał ją od lat. To nie był romans, tylko styl życia. W tym samym czasie chodzili na terapię dla par i „pracowali nad swoim związkiem”. Jej mąż udawał, że uczestniczy w sesjach terapeutycznych, ani słowem nie wspominając o tej drugiej, aż pewnego dnia został przyłapany na gorącym uczynku. Małżeństwo się rozpadło. Inna przyjaciółka wciąż wracała do żonatego mężczyzny, myśląc, że w końcu odejdzie od żony i ożeni się z nią.Powtarzałam jej: – Jeśli wyjdziesz za mężczyznę, który zdradza żonę, wyjdziesz za mężczyznę, który zdradza żonę.To samo tyczy się mężczyzn. Jeśli twoja dziewczyna nie chce powiedzieć siostrze, matce,przyjaciołom albo byłemu chłopakowi, że się spotykacie, zapomnij o niej. Nie bądź piątym kołem u wozu. Jeśli ona nie potrafi szczerze i otwarcie przyznać, że się spotykacie, rzuć ją. Chcesz mieć romans czy związek?
3. Żadnych nałogowców.
Jeśli ktoś jest uzależniony od picia, hazardu, marihuany, kokainy, gry na loterii, seksu, pracy czy czegokolwiek innego, należy do kategorii: niedostępny. Pohamuj wewnętrzną potrzebę, żeby odnaleźć i uleczyć chorą duszę. Jeśli wciąż starasz się komuś pomóc, zastanów się,dlaczego to robisz. Jeśli wydaje ci się, że możesz jego lub ją uratować, to źle ci się wydaje.Pierwszy krok w każdym programie dwunastu kroków to przyznać się do bezsilności.
4. Bądź sobą.
I to w stu procentach. Spotykałam się kiedyś z mężczyzną, który stwierdził, że podoba mu się we mnie wszystko, tylko jestem dla niego zbyt uduchowiona. Czy to w ogóle możliwe? I czego on się spodziewał: że zacznę bardziej wierzyć w niego, a mniej w Boga? To, co ceniłam w sobie najbardziej, jemu wydało się trudne do zaakceptowania. Nie chcę kogoś, kto musi mnie tolerować.Chcę kogoś, kto doceni mnie w pełni.
5. Powiedz światu, czego szukasz w partnerze.
Najpierw powiedz to sobie. Zapisz wszystko.Wykreśl to, co najmniej ważne: wzrost, wagę, dochody – wyrzuć to z siebie i zapomnij o tym. Potem zajrzyj w głąb duszy i zadaj sobie pytanie: Czego naprawdę chcę? Wtedy zrób listę. Na samym dole napisz: Tego, albo czegoś lepszego. Potem schowaj listę do jakiegoś pudła i nie myśl o niej więcej.
6. Nie zwracaj uwagi na opakowanie.
Papier, w który zapakowany jest prezent, zwykle nie zdradza,co kryje się w środku. Zdarza się, że opakowanie jest ciekawsze niż to, co znajduje się wewnątrz.A czasami najlepsze prezenty są bez opakowania. Nie ignoruj niskich łysielców ani misiów przy kości. Zanim zaszufladkujesz ich jako „sympatycznych” i tym samym spiszesz na straty, zastanów się poważnie, czego naprawdę chcesz. Nie odrzucaj wrażliwca z sercem na dłoni dla gościa z kaloryferem na brzuchu. Czułe serce zostaje na dłużej niż wyrzeźbiony brzuch. Każda mężatka po czterdziestce ci to powie.
7. Stwórz lepszą wersję siebie.
Zadbaj o to, żeby twoje życie było wspaniałe, niezależnie od tego,czy znajdziesz partnera, czy nie. Korzystaj z każdej okazji, żeby zawierać nowe przyjaźnie, poznawać nowych ludzi, brać udział w nowych przygodach. Zajmij się życiem, o jakim marzysz, zamiast rozglądać się za tym jedynym albo tą jedyną. Gdy przestaniesz za tym gonić, samo do ciebie przyjdzie. Zamiast szukać właściwego partnera, sam stań się właściwym partnerem… dla siebie!Bądź sobą w najlepszy, najgłębszy i najprawdziwszy sposób. Stań się atrakcyjny dla siebie samego.Każdy może znaleźć swoją drugą połówkę. Ale jeśli próbujesz ze wszystkich sił zmienić się w kogoś, kim nie jesteś, twój książę z bajki może nie zwrócić na ciebie uwagi, szukając tej kobiety,którą byłaś wcześniej.
 

 
"Bądź sobą, ale bądź najlepszą wersją siebie. Czy ci się to podoba, czy nie, ludzie wyrabiają sobie zdanie na temat twojego wieku, wykształcenia, wiarygodności i kompetencji na podstawie wydekoltowanych bluzek odsłaniających brzuch, minispódniczek, tatuaży, kolczyków w nosie i japonek. Jeśli chcesz wyróżnić się z tłumu, upewnij się, że zostaniesz zapamiętany z właściwych powodów.
Wiesz, co powinieneś zrobić, więc zacznij działać. Moi przyjaciele walczący z nałogiem uwielbiają opowiadać historię o żabach. Na kłodzie siedzą cztery żaby. Trzy postanawiają skoczyć. Ile żab zostało na kłodzie? Cztery. Te trzy żaby tylko podjęły decyzję. Nie podjęły działania. Zrób jeden mały krok, który posunie Cię naprzód. Wykonaj ten telefon. Wyślij ten e-mail. Poproś o podwyżkę.
Otwórz się na nowe doświadczenia. Ja mam z tym trudność, bo brakuje mi pokory, żeby prosić o pomoc. Kiedy nie wiem, jak coś zrobić, uruchamia się we mnie wstyd z dzieciństwa i przekonanie, że jestem głupia. Ale pozwalam już sobie uczyć się od życia. Na świecie jest mnóstwo ludzi, którzy nauczą cię wszystkiego, co powinieneś wiedzieć. Zapłać im za to, jeśli trzeba.
Jaki jest najlepszy sposób na to, żeby zejść sobie z drogi?
Przejmij stuprocentową odpowiedzialność za swoje szczęście i sukces. Przestań wierzyć, że coś cię ogranicza. Możesz dalej szukać wymówek albo wreszcie zacząć działać. Wybór należy co ciebie."
 

 
"Pytasz, jak często o tobie myślę, więc powiem ci, że za każdym razem, gdy oddycham, i gdy mi dobrze albo źle, smutno albo radośnie, gdy zapominam na chwilę i od razu ponownie pamiętam, gdy chce mi się kochać i przygryzam wargi od niepocałunków, i bolą mnie oczy od wypatrywania, dlaczego jeszcze cię nie ma, a potem bolą z niedowierzania, że znów jesteś jak bańka mydlana, która właśnie prysła, i przekraczasz horyzont we wszystkich kierunkach nieznanych, a ja nie wiem, z którego następnym razem cię wypatrywać".

Piotr Adamczyk
 

 
„Miałam też i chyba każdy ma znajomych, z którymi kontakt się urwał. Nie dlatego, że coś się między nami popsuło, ale z tego powodu, że znajomi gdzieś się przeprowadzili, co innego robią, nie ma się już podobnych zainteresowań czy wspólnych działań".

D. Kondratowicz - Bez cukru, proszę
 

 
"Otwórz się. Wpuść do swojego serca kogoś, kto rozumie Ciebie, Twoje poczucie humoru, Twoją muzykę, Twoje marzenia. Nie umawiaj się z kimś, kto zamyka Ci oczy na cud, jakim są Twoi przyjaciele, Twoja rodzina i Ty sam. Znajdź kogoś, kto sprawia, że się uśmiechasz, śmiejesz i bujasz w obłokach przez całą drogę do domu".

Regina Brett
 

 
"Pachniała jeszcze tym niedawnym płaczem i chciałem jej nawet powiedzieć, że pachnie płaczem. Ale widocznie przeczuła, że chcę coś powiedzieć, bo położyła mi palec na ustach, żebym nic nie mówił. Kazała mi też oczy zamknąć i sama zamknęła. A gdy mi się niechcący otworzyły, aby na chwileńkę, że nie zdążyłem nic więcej prócz ciemności, od razu mnie doszedł jej rozżalony szept:
- Otworzyłeś?
- Niechcący. Ale już zamknąłem. A Ty?
- Cały czas mam zamknięte.
Może przez to, że tak ufnie leżała wtulona w moje ciało, wydała mi się krucha jak ziele przy drodze, że tylko się schylić, zerwać i rzucić. Serce jej szemrało tuż przy moim i pod ręką, którą ją obejmowałem, i w poduszce, a tak drobniutko, że do serca niepodobne. Bo serca z tej bliskości przeważnie młotem walą, a jej jakby ziarnem siało".

Wiesław Myśliwski
 

 
"W każdym momencie, w każdej chwili, w każdym zdarzeniu kryją się przeszłość, przyszłość i teraźniejszość. W każdej chwili kryje się wieczność. Każde odejście jest zarazem powrotem, każde pożegnanie powitaniem, każdy powrót rozstaniem. Wszystko jest jednocześnie początkiem i końcem".

Andrzej Sapkowski – Pani Jeziora
 

 
Kazali nam wierzyć, że miłość, ta prawdziwa, zjawia się tylko jeden raz w życiu i do tego zazwyczaj przed trzydziestym rokiem życia. Nie powiedziano nam, że miłość nie jest sterowana i nie przychodzi w ściśle określonym czasie. Kazali nam wierzyć, że każdy z nas jest połówką pomarańczy, że życie ma sens tylko wtedy, gdy znajdziemy tę drugą połowę. Nie powiedziano nam, że rodzimy się w całości, że nikt w naszym życiu nie zasługuje na to, by nieść na swoich barkach odpowiedzialność za dopełnienie naszych braków: rozwijamy się w sobie. Jeśli jesteśmy w dobrym towarzystwie, to jest to po prostu przyjemniejsze. Kazali nam uwierzyć w formułę 'dwa w jednym': dwoje ludzi, którzy myślą tak samo, zachowują się tak samo, że jedynie tak to działa. Nie powiedziano nam, że to ma swoją nazwę: anulowanie siebie; że jedynie osoby o własnej osobowości mogą budować zdrowe związki. Kazali nam wierzyć, że małżeństwo jest koniecznością i że pragnienia 'nie o czasie' muszą być stłumione. Wmówili nam, że piękni i szczupli są bardziej kochani, że ci, którzy uprawiają mało seksu są zacofani, a ci, którzy uprawiają go zbyt wiele nie są wiarygodni. Kazali nam wierzyć, że istnieje tylko jeden przepis na szczęście, taki sam dla wszystkich, i ci, którzy starają się go ominąć, skazani są na marginalizację. Nie powiedziano nam, że ten przepis nie działa, frustruje ludzi, alienuje ich i że istnieją inne alternatywy. Ach, nie powiedzieli nam nawet tego, że nikt nigdy nam tego nie wyjaśni. Każdy z nas odkryje to na własną rękę".

John Lennon
 

 
"Musiałem ją nieraz prosić, żeby nie wstydziła się swojego ciała. Zawsze z lękiem spoglądała, czy na nią patrzę, kiedy się rozbierała. Zawsze było:
- Zgaś światło.
- Dlaczego?
- Zgaś, proszę cię.
- Ale dlaczego?
- Nie rozumiesz?
Nie rozumiałem. Nie podejrzewała zapewne, że gdy patrzyłem na nią, jak się rozbierała, czułem coś takiego, jakbym stawał się bogatszy o wszystkie jej obolałości, o jej cierpienia, o jej przemijanie. Też wiele przeżyłem, lecz nie było to dla mnie takie ważne, jak to, czym ona była naznaczona. Nie, nie o to chodzi, że współcierpiałem z nią. Czy zresztą miłość potrzebuje współcierpienia? Chodzi mi o to, że odczuwałem jej istnienie jako moje istnienie. Pyta pan co to znaczy? To, że jakby pan całe brzemię czyjegoś istnienia pragnął wziąć na siebie. Jakby pan pragnął tego kogoś w ogóle zwolnić z konieczności istnienia. Jakby pan pragnął za tego kogoś także umrzeć, żeby on nie musiał doświadczać swojego umierania. A to coś innego niż współcierpienie, jak się je na ogół rozumie. Na samą taką, choćby wyobrażoną, możliwość czułem, że chce mi się znowu żyć. Mówi pan, że to niemożliwe. Możliwe, że niemożliwe. Tylko wobec tego co powinno być miarą miłości? Jeśli pod tym nic nie znaczącym słowem pan i ja to samo byśmy rozumieli? Według czego mielibyśmy ją odczuwać? Według pożądania ciała? Ciało ma swój kres i dużo, dużo wcześniej nim śmierć przyjdzie".

Wiesław Myśliwski - Traktat o łuskaniu fasoli
 

 
" ( … ) oboje jakby wiecznie z sobą skłóceni, a jednocześnie okropnie się kochający, oboje zgodni, ale i oboje kapryśni (…)"

Agnieszka Osciecka
 

 
"Nie założę Ci nigdy w życiu żadnej obroży. Mężczyźni z obrożami na szyi i tak nie wracają do swoich kobiet. A ja chciałabym, żebyś wracał. Do mnie. Bądź wolnym kotem, ale budź się rano obok mnie".

Janusz Leon Wiśniewski - Bikini
 

 
"- Czy opuścił Cię kiedyś ktoś, kogo kochałaś?
- Owszem. Zawsze ktoś kogoś opuszcza. Czasem ten drugi cię ubiegnie.
- I co wtedy zrobiłaś?
- Wszystko. Wszystko, ale to nic nie pomogło. Byłam strasznie nieszczęśliwa.
- Długo?
- Tydzień.
- To niedługo.
- Cała wieczność, jeśli się jest naprawdę nieszczęśliwym. Każda cząstka mojej istoty tak była nieszczęśliwa, że kiedy tydzień minął, wszystko się wyczerpało. Moje włosy były nieszczęśliwe, skóra, łóżko, nawet suknie. Nieszczęście wypełniło mnie tak całkowicie, że nic poza nim nie istniało. A kiedy nic już nie istnieje, nieszczęście przestaje być nieszczęściem, bo nie ma go z czym porównać. I wtedy następuje kompletne wyczerpanie. I wtedy to mija.
Powoli zaczyna się żyć na nowo".

Erich Maria Remarque
 

 
"Taki już mamy zwyczaj, że w chwilach wzruszenia uciekamy się do błahych słów i mniej mówimy, niż czujemy. Boimy się powiedzieć za dużo. Dlatego brak nam właściwych słów, gdy nie wypada żartować".

John Ronald Reuel Tolkien – Powrót Króla